
„Moon” został okrzyknięty początkiem rewolucji science-fiction i jest jedną z największych sensacji tego roku. Dla mnie była to nadzieja na spełnienie marzenia, by jeszcze kiedyś zobaczyć film fantastyczno-naukowy, który na to miano naprawdę zasłuży – bo same wybuchy nie spełniają tej definicji. Czytaj dalej „Moon” – recenzja
