
Podczas 'eFHa Festiwal 2012″ odbędą się warsztaty filmowe dla uczestników, którzy zgłoszą się do 18 kwietnia u organizatora. Ilość miejsc ograniczona!
Czytaj dalej Zapisy na Warsztaty Filmowe podczas 'eFHa Festiwal 2012′
artykuły, felietony

Podczas 'eFHa Festiwal 2012″ odbędą się warsztaty filmowe dla uczestników, którzy zgłoszą się do 18 kwietnia u organizatora. Ilość miejsc ograniczona!
Czytaj dalej Zapisy na Warsztaty Filmowe podczas 'eFHa Festiwal 2012′

Znamy już pełen skład jury, który będzie oceniał filmy Festiwalu Niezależnych Filmów Fantastycznych i Horrorów 'eFHa 2012′. Impreza odbędzie się w dniach 21-22 kwietnia w Bielawie.

Od pewnego czasu zaczęło nas nurtować pytanie: kto następny? Gdzie powinniśmy szukać kolejnych obiecujących twórców filmowych, następców Finchera, Nolana, Natalego czy Aronofskiego? Reżyserów, na których kolejne obrazy można iść do kina w ciemno, ludzi którzy w taki czy inny sposób pokażą w kinie nową jakość?

Tak zupełnie bez ironii. Dosłownie jak i w przenośni. Rok 2011 można uznać za niezwykle udany pod względem filmowym.
W kinie z gatunku exploitation każdy może znaleźć coś dla siebie, a tzw. nazisplotation to zaledwie ułamek tego, co też ten typ bogatej kinematografii ma do zaoferowania. Zresztą złowieszczy naziści to nie tylko domena fantastyki filmowej, ale także książek, komiksów a nawet gier (jednym z bardziej popularnych modów do „Call Od Duty” jest właśnie rozgrywka, w której zamiast zwykłych niemieckich żołnierzy strzela się do nazistowskich zombiaków). W lipcu Sfa(ntas)tyczne Zło powraca na kinowe ekrany- i to w wielkim stylu (lub raczej za wielką ilość gotówki) by dostać łupnia od Kapitana Ameryki. Przy okazji nadchodzącej premiery tej wysokobudżetowej produkcji, zapraszam na mały przegląd filmów z pogranicza nazisplotation. Zarówno tych od niedawna już dostępnych, jak i takich na które trzeba jeszcze nieco poczekać.
Filmowcy stale sięgają po znane i sprawdzone historie – a co mogłoby się pod tym względem równać z tradycyjnymi baśniami? Filmów bazujących na znanych z dzieciństwa historiach pojawiło się już sporo, jednak po kasowym sukcesie disneyowskich „Zaplątanych” i „Alicji w Krainie Czarów” Burtona, czeka nas prawdziwy wysyp baśniowego kina.
„Tron Night” to jednorazowy pokaz wybranych scen filmu „Tron: Dziedzictwo„, zrealizowany przez dystrybutorów (w Polsce jest to Forum Film). Dziś, jednocześnie w setkach światowych kin przedstawione zostały 23 minuty filmu, dając przedsmak nadchodzących atrakcji. Czy „Tron: Dziedzictwo” to film na który warto czekać?
Eiko Ishioka znana jest przede wszystkim ze swoich kostiumów do „Drakuli” Francisa Forda Coppoli, za które w 1992 roku zdobyła zresztą Oskara. Jej projekty są o tyle ciekawe, iż pomimo widocznych nawiązań do danej epoki, cechują się sporą dawką autorskiej awangardy.
Zachodnia kinematografia przeżywa ostatnio ogromny kryzys. Deficyt świeżych pomysłów skutkuje nie tylko lawiną sequeli, prequeli i crossoverów. Objawia się również ekranizowaniem wszelkich duperelastych komiksów oraz odtwarzaniem raz za razem banalnych i zużytych na potęgę motywów. Ot, chociażby Inwazji Kosmitów™.
Dziś o dwóch filmach, które zapowiadaliśmy już swego czasu na Opium. Dwóch filmach, które – przynajmniej mnie – z nawiązką wynagrodziły oczekiwanie. Oto niesamowite „I Come with the Rain” i „Nymph”.

Wampir rodzaju męskiego to najpopularniejszy filmowy przedstawiciel tego gatunku. Od rumuńskiego hrabiego obleczonego w długą pelerynę, którego wizerunek unieśmiertelnił Bela Lugosi, do chłopięcego Edwarda o połyskującej skórze – ten fascynujący drapieżnik przeszedł dość sporą ekranową ewolucję. Czytaj dalej Krwiopijcowy Przegląd Filmowy #3

H.G Wells pisząc swoją „Wojnę Światów” nie przypuszczał pewnie, że wielkie roboty staną się popkulturowym symbolem – jednym z najfajniejszych i zarazem najbardziej infantylnych wymysłów fantastyki naukowej. A to za sprawą Japończyków, którzy jeden z gadżetów charakterystycznych dla pulpowej amerykańskiej s-f z połowy XX wieku przekształcili w prawdziwy fenomen: mecha. Groźne, olbrzymie i śmiercionośne maszyny wojenne.