Zwiastun „Defendor”

defendor

Jest jeszcze jeden film z Woodym Harrelsonem, poza „Zombieland„, na który warto czekać. Na pierwszy rzut oka „Defendor” to zabawna historia faceta, który postanawia zabawić się w superbohatera w przebraniu. Jednak ta komedia może mieć więcej dramatyzmu i może nawet goryczy, niż można się było spodziewać po pierwszych zdjęciach i opisie. To po prostu może być dobry film, nie tylko dobra zabawa. Czytaj dalej Zwiastun „Defendor”

Tarantino recenzuje

Quentin-Tarantino-and-ban-001

Quentin Tarantino to nie tylko unikalny filmowiec ale także fan kina w ogóle, w dodatku ze sporym geekowskim zacięciem. Z okazji premiery „Inglourious Basterds” w Wielkiej Brytanii, stacja Sky zaprosiła reżysera do nietypowej promocji. Zamiast mówić o swoim najnowszym obrazie, Tarantino postanowił zrecenzować kilka cudzych dzieł emitowanych na kanale Sky Movies.
Czytaj dalej Tarantino recenzuje

Inglourious Basterds – recenzja

IB_header

W podzielonym na 5 rozdziałów obrazie zatytułowanym “Inglourious Basterds” odnaleźć można wszystko to, co cechuje filmowy styl Quentina Tarantino. Mamy więc rozbudowane dialogi, zamiłowanie do pokazywania sporej dawki przemocy, galerię oryginalnych i nietuzinkowych bohaterów, zdrową porcję humoru jak i zaskakujące, ale świetnie dobrane motywy muzyczne. Od razu ostrzegam, iż nie warto nastawiać się na to, co chce nam wcisnąć pan Weinstein w kampanii reklamowej filmu – poczynania tytułowych Benkartów nie są głównym wątkiem filmu, lecz raczej istotnym elementem dość rozbudowanej fabuły. W rzeczywistości prawdziwymi bohaterami tego obrazu są nazistowski pułkownik Hans Landa i jego niedoszła ofiara, Shosanna.

Czytaj dalej Inglourious Basterds – recenzja

Mój własny demon

Lo1_banner

Co robicie kiedy banda demonów porywa wam ukochaną? Ano znajdujecie starożytną księgę, rysujecie magiczny krąg i przywołujecie sobie własnego piekielnego rezydenta w celu odbicia dziewczyny. Prawda? Przynajmniej tak postąpił nieudacznik Justin w filmie „Lo”. Tytułowemu Lo nie bardzo  podoba się rola, do jakiej próbuje go nakłonić nasz główny bohater, gdyż wizja zjedzenia apetycznego śmiertelnika jest mu zdecydowanie bliższa.
Czytaj dalej Mój własny demon