Steampunkopedia

Zapewne niektórzy z Was znają Retrostację – najlepszy w Polsce i unikalny w skali światowej projekt, prezentujący najnowsze dokonania w temacie steampunku (i gatunków pokrewnych). Częścią Retrostacji jest Steampunkopedia, jedno z najpełniejszych dotąd zrealizowanych kompediów wiedzy o steampunku, zawierające olbrzymią, doskonale uporządkowaną i opisaną chronologię gatunku. Właśnie pojawiło się pierwsze, zbiorcze wydanie Steampunkopedii.

Czytaj dalej Steampunkopedia

„Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa” – kino przygodowe powraca?

Polskie kino przygodowe skierowane do młodzieży umarło wraz z PRLem. Co prawda na początku lat 90 pojawił się „Łowca. Ostatnie starcie„, a przez ekrany telewizyjne przemknęła „Tajemnica Sagali” i całkiem udane „Dwa Światy„. Faktem jednak pozostaje, że w temacie panuje okrutna posucha. Być może jednak doczekamy się odrodzenia tego nurtu w rodzimej kinematografii.

Czytaj dalej „Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa” – kino przygodowe powraca?

Le Bunker de la Derniere Rafale

„Le Bunker de la Derniere Rafale” („Bunkier ostatnich wystrzałów”) to fabularny debiut francuskiego duetu Jeunet i Caro. Ten powstały w 1981 roku 25 minutowy film stanowi czytelny drogowskaz odnośnie dalszej twórczości obu panów. Nie brak tu ziarnistej monochromy, groteskowego i fascynującego industrializmu, zbiorowej psychozy bohaterów oraz drwiny z norm społecznych.

Czytaj dalej Le Bunker de la Derniere Rafale

Najeźdźcy z gwiazd

Zachodnia kinematografia przeżywa ostatnio ogromny kryzys. Deficyt świeżych pomysłów skutkuje nie tylko lawiną sequeli, prequeli i crossoverów. Objawia się również ekranizowaniem wszelkich duperelastych komiksów oraz odtwarzaniem raz za razem banalnych i zużytych na potęgę motywów. Ot, chociażby Inwazji Kosmitów™.

Czytaj dalej Najeźdźcy z gwiazd

„Let Me In” – zwiastun #2

Na tegorocznym Comic-Conie zaprezentowano między innymi  nowy zwiastun do „Let Me In” Matta Reevesa. O ile pierwsza zapowiedź koncentrowała się na „robieniu” klimatu, to druga skupia się bardziej na napędzaniu dramatyzmu w typowo amerykańskim „szybko cięciowym” stylu. O dziwo ten rimejk szwedzkiego horroru przyjęto bardzo pozytywnie na targach w San Diego. Zaczęto już nawet przebąkiwać o sporym potencjale statuetkowym filmu. Ja chciałabym tylko by „Let Me In” nie okazał się jedynie anglojęzyczną kopią szwedzkiego oryginału i byłabym miło rozczarowana gdyby film wybił się  choćby odrobinę z szeregu bezsensownych rimejków.

Czytaj dalej „Let Me In” – zwiastun #2